AR, QR i MD, a wszystko to w służbie NGO

W poniedziałkowe popołudnie w siedzibie Miejskiej Instytucji Kultury Gdańsk 2016 odbył się niezwykły wykład, ponieważ opowiadał o niezwykłych rzeczach. Uświadomił wszystkim zebranym co tak naprawdę znaczy nowa technologia i dał do zrozumienia, że na pewno nie jest to internet i Facebook.

 

Wykład został zorganizowany przez Regionalne Centrum Wolontariatu w Gdańsku i Miejską Instytucję Kultury Gdańsk 2016 w ramach platformy bez kosztowej wymiany doświadczeń i umiejętności. Było to już piąte spotkanie zorganizowane w tym cyklu, jednocześnie, co warto podkreślić było to pierwsze spotkanie w które włączył się biznes. Wykład przeprowadziła Marianna Kupść specjalistka ds. PR w Agencji Reklamowej A Studio, a prywatnie pasjonatka nowych technologii.

 

Internet przy Augmented Reality czy Motion Detection brzmi po prostu archaicznie i taki rzeczywiście jest. – Augmented Reality to połączenie świata rzeczywistego z komputerowym- tłumaczyła wszystkim uczestnikom wykładu Marianna Kupść, która w tym dniu doskonale wcieliła się w rolę profesora nowych technologii. AR to rzeczywistość rozszerzona, która polega na nałożeniu efektów komputerowych na jak najbardziej prawdziwą rzeczywistość. Najlepiej jednak, to czym jest AR wytłumaczyć korzystając z przykładu – reklamy Toyoty IQ. Do wszystkiego potrzebujemy smartfona (czyli telefonu, który spełnia dwie role: telefonu komórkowego i kieszonkowego komputera) i specjalnej aplikacji, a później na naszych oczach dzieją się cuda. Reklamowany samochód, „wychodzi z komputera” i sunie po naszych dłoniach. Wszystko działa na podstawie prostej zasady na obraz z kamery nakładana jest warstwa informacji z internetu. Dla wszystkich, którzy nie posiadają inteligentnych telefonów, polecamy film na Youtube.

 

Kolejną technologią zaprezentowaną podczas spotkania były QR Kody, brzmi tajemniczo, ale na pewno każdy kojarzy kompilację czarno-białych plam pojawiających się coraz cześciej na stronach internetowych, plakatach, ulotkach czy wizytówkach. QR Kod, to kod kreskowy, który pozwala rozszerzać informacje. Do odczytania informacji z kodu potrzebujemy telefonu komórkowego z aparatem oraz specjalnej aplikacji, którą możemy pobrać z internetu. Następnie wystarczy ją zainstalować w swoim telefonie, odnaleźć interesujący nas kod, zrobić zdjęcie i gotowe. Bardzo ciekawym wykorzystaniem QR Kodów wykazała się firma Victoria Secret. Firma wykorzystała przestrzeń miejską i na billboardach i cityligtach umieściła plakaty przedstawiające prawie nagą modelkę. Części ciała, które normalnie wymagałyby cenzury, zasłonięto kodami. Za pomocą swojego telefonu można było zobaczyć co kryje się za kodami, a tam ku zaskoczeniu wszystkich ukryta była nowa bielizna znanej marki. – Niestety kampania choć zabawna i ciekawa, nie trafiła do odbiorców. Odbiorcami miały być kobiety, tymczasem reklama wzbudziła ogromne zainteresowanie mężczyzn – mówiła Marianna Kupść.

 

Ostatnią zaprezentowaną technologią była technologia Motion Detection. To technologia, która czyta ruch odbiorcy reklamy i na jego ruch reaguje. Tutaj za przykład posłużyła reklama filmu King Kong. Na lotnisku zamontowano duży ekran, gdzie można był zobaczyć plan terminalu, gdy pasażerowie podchodzili bliżej, na ekranie pokazywał się King Kong, kolejne ruchy wykonywane przez oglądającego, ruchy dłońmi czy nogami odkrywały kolejne elementy.

 

Dlaczego? Za ile? Z jakim skutkiem? To podstawowe pytania jakie nasuwały się podczas poniedziałkowego wykładu. Odpowiedź jest prosta warto zainwestować w tego typu technologię, ale trzeba znać dokładnie odbiorców, kampania musi być przemyślana i skierowana do konkretnej grupy. Kampania reklamowa z użyciem nowych technologii jest kosztowna, wymaga stworzenia specjalnych, indywidualnych aplikacji, a koszty to nie ulubione słowo organizacji pozarządowych, które cierpią na permanentny brak środków.

 

W wykładzie uczestniczyły pomorskie organizacje pozarządowe, a ich przedstawiciele z zainteresowaniem słuchali i podziwiali nowe technologie, które uświadomiły wszystkim, że „the sky is the limit” to hasło nieodpowiednie dla technologii. Wykład dał sporą dawkę, świeżej wiedzy, teraz technologia jest droga i wydaje się być nieco niedostępna, ale za kilka lat, może stanie się tak popularna i równocześnie bezpłatna jak popularny teraz Facebook i właśnie wtedy przyda się dzisiejsza wiedza.

 

 

Organizatorzy serdecznie dziękują Mariannie Kupść za poświęcenie swojego cennego czasu, zaangażowanie i podzielenie się nieszablonową wiedzą.

 

 

 

Foto: Sekretarz Towarzystwa Przyjaciół Pomorza

Jerzy Gajewicz

Projekt i wykonanie: Mehowmy